Po mojemu.

Archiwum: styczeń 2012

Dammn it!

Jestem okropna! Jedyne co potrafię to sprawiać przykrość? Jak można tak traktować człowieka? Nawet jeśli nie dokońca kogoś lubimy, to nie można tak. Zabrnęłam w to wszystko za daleko. Odwrotu już nie ma. Z dwóch powodów. Mniejsza o powody.  Ktoś będzie nieszcześliwy, albo ja, albo ci co mnie znają. Każdy chce zrozumienia i dobrego traktowania. Każdy chce, a kto daje? Napewno nie ja. Dobija mnie... czytaj dalej

komentarze: 3

Sunday.

Niedziela. Znów niedziela. Zawsze w niedzielę dodaję jakąś notkę. Dziś mi się nie chce, ale to już tradycja więc dodam :) Powinnam lubić niedzielę. Przecież to Sunday! Lubię ją, ale tylko jak mam wolne od szkoły. Co za odkrycie! <yay>   Słońce świeciło znów. To dobrze i nie dobrze. Dobrze, bo miałam dobry humor, a nie dobrze, bo mogę się przyzwyczaić. I jak go zabraknie to nie będę wiedziała ... czytaj dalej

komentarze: 2

A niech to wszystko...

Doczekałam się. Słońce w końcu zaświeciło. Zawitało na caaały dzień. Szkoda tylko że dni zimowe są takie krótkie. Peszek. Wraz z ostatnim promykiem odszedł mój dobry humor.   Ferie, takie wyczekiwane. I co z tego? Pozytywnych perspektyw nie ma żadnych. Wszystko dzięki wisielczemu humorowi na wstępie. Może wyjazd z tymi, którzy jeszcze o mnie myślą coś zmieni. A może tylko mi się wydaje, że my... czytaj dalej

komentarze: 2

I beg to dream.

Aaaa.. boli głowa. Śpiąca juz jestem, choć nie jest wcale najpóźniej. No wieem.. Dobranocka już była godzinę temu i dlatego całe to moje zmęczenie.  A tak serio to nie cierpię mieć równiutko ośmiu godzin lekcji. No nienawidzę wręcz. Czas się wtedy pootwornie dłuży. Masakra. Ale, ale ja wcale nie narzekam! :) No dobra może troszkę... Humor mam dobry ( jak na mnie, to powiedziałabym - bardzo dobr... czytaj dalej

komentarze: 3

Sleeping Sun.

Jeden. Wielki Chaos. Tak bym określiła to co się dzieje w ostatnim czasie. Przed końcem semestru zawsze jest taki stres i masakra, ale nie tylko o szkołe chodzi. Bo w sumie to kogo szkoła obchodzi? Już niedługo lato. Mówię Wam ! Już bardzo mało zostało... Dobra. Mam obsesje. Ale powiem to głośno: Kocham lato, słońce i żyć bez lata nie umiem. Miotam się jak głupia. I omijam to co ważne jak tylko... czytaj dalej

komentarze: 3

Takie tam, niedzielne.

Niedziela. Nie lubę niedziel. A nie lubię ich dlatego, że zawsze potem jest poniedziałek. A poniedziałków nie lubię jeszcze bardziej. W niedzielę czas ucieka szybciej. A ja chciałabym żeby zatrzymał się w miejscu. Po co mi ten czas? A po to żeby odwlec poniedziałek. Lubię środy. Środy są ok. I piątki lubię. Piątki są szczególne. Jest zimno. Nic dziwnego. Jest zima. Ale już nie mogę sie doczeka... czytaj dalej

komentarze: 7

Cel. Życiowy?

Co jest ważniejsze? Cel czy droga? Czy jeśli osiągniemy swój cel to czy jesteśmy z tego dumni? Cel podobno uświęca środki. A jednak to, w jaki sposób zdobyliśmy swój cel jest tak ważne jak on sam. Jeśli miałabym zdobyć Mount Everest to cieszyłabym się bardziej gdybym sama weszła pod górę, niż żeby mnie ktoś po prostu podrzucił helikopterem. A może czasem droga do celu jest ważniejsza ? Gdy osią... czytaj dalej

komentarze: 6

Nieskładnie.

Mówi się, że najtrudniej jest coś zacząć. A ja myślę, że trudniej jest to coś utrzymać. Mam na mysli prowadzenie bloga. Wydaje się, że bedzie sie pisało codziennie, regularnie. Jest zapał, chęci. A potem co? Potem to one się gdzieś ulatniają. Mało kto pamięta o swoim blogu po tygodniu. A szkoda. Bardzo szkoda. Chciałabym nie zapomnieć o moim blogu tak prędko. Lubię tu pisać. Mogłabym pisać dużo... czytaj dalej

komentarze: 8

Różnie się zdarzyć może.

Czasem chciałabym być po prostu dzieckiem. Takim niewinnym i cieszącym się z drobnostek. Dzieci nie kłamią, nie muszą myśleć o tych złych stronach życia. Potrafią mówić to co myślą, wyrażająć to w najprostszych słowach. Dzieci nie oczekują nieczego złego ze strony innych. Zawsze pozytywnie nastawione do życia. Wstają z chęcią co rano żeby przeżyć kolejny wesoły dzień. Te dni są długie, bo dziec... czytaj dalej

komentarze: 2

Jaka jestem?

Jestem nienormalna. Wiele osób mi to mówi. Kładę się spać o nienormalnych porach. Mam nienormalne podejście do życia. A jednak w tym moim nienormalnym zachowaniu jest wiele normalności, no nie? Myśle, że każdy jest taki troszkę nienormalny na swój sposób, bo norma to ideał, a ideały nie istnieją. Zacytuje tu internet: Lepiej być gorszą wersją samego siebie, niż najlepszą wersją kogoś innego.Każ... czytaj dalej

komentarze: 3