Po mojemu.

Archiwum: czerwiec 2012

Niemoc.

Jakie to wszystko jest proste, uśmiechnąć się, wyznać wszystko, wyżalić się. Przez internet. Szkoda, bo człowiek uczy się potem takiej fałszywości. Ale przecież wszystko jest takie proste! Po co ktoś ma wiedzieć, że właśnie płaczesz? Uśmiechnij się! Nie trzeba płakać. Nikt tego nie lubi, bo trudno coś poradzić. A zostaje tylko niemoc. Czuję się niemocna. Nie powstrzymuję łez, nie muszę i tak n... czytaj dalej

komentarze: 4

Śpij już!

Co ja tu jeszcze robię? Nie wiem na prawdę... Tylko SDM mnie trzyma chyba. Tak mi się dziś zebrało na pogaduszki, wspomnienia, słuchanie... Głodna już się zrobiłam, a nie śpiąca. Jak to tak? Ja nie wiem. I w takich chwilach zastanawiam się czy iść spać, czy już nie warto. Robi się jasno. Chyba jednak pójdę... ;)   czytaj dalej

komentarze: 6

Pisane w autobusie.

Jeszcze Tydzień, tylko tydzień i będą wakacje. Wczoraj napiałam w autobusie notkę. Szkoda, że tak póżno przepisuję. To było tylko parę złapanych chwil w notatniku mojego telefonu. Ale przepiszę.   Dziś poczułam, że jestem tu, gdzie być powinnam. W liceum w którym trzy godziny polskiego mijają jak jedna chwila. Dwa z matmy na koniec, pięknie zapowiada wakacje! Cudne uczucie, oeny wystawione, t... czytaj dalej

komentarze: 13

Banalne i szkoda.

Przykro mi, ale ja nie dam Ci tej satysfakcji. No nic, pewnie i tak to nie ma większego znaczenia. Zastanawiające jest to, jak mało o sobie wiemy. Tak to wygląda, wszyscy razem, a jednak osobno. I kiedy to coś stanie nam na drodze, to nie ma już porozumienia. Kto by pomyślał, że taką nić, grubo szytą, przez wiele lat, można zerwać podmuchem wiatru... Smutne, jak kruche i słąbe to wszystko jest.... czytaj dalej

komentarze: 15

Jedna z wielu.

Mam swoich 5 punktów IQ gdzie mi tam do twoich 22 nie myśleć chciałbym jak dzieli nas wiele nie myśleć chciałbym Zawsze będę już tym który do powiedzenia nie ma tu nic. Mam swój metr i nieco ponad pół gdzie mi tam do twoich niecałych 2 nie myśleć chciałbym jak dzieli nad wiele nie myśleć chciałbym W pierwszym z brzegu, obojętnie którym, w szaro-burym szeregu jednym z wielu...        ... czytaj dalej

komentarze: 6

I znów, wracamy.

To, że z Tobą rozmawiam nie znaczy, że znów Ci bezgranicznie ufam. Pamiętaj o tym. Kiedyś skończy się moja cierpliwość. Ona nie jest anielska. Nigdy nie była. Ja tylko po prostu chcę ufać. Tak wiem, głupiaś! Chcesz ufać? To się nie skarż! No i racja. ( Do czego to doszło, żebym sama sobie przyznawała rację? ) Dziwnie się robi na tym blogu. No nie? Chyba trzeba się ogarnąć. Kurcze, tu miał być t... czytaj dalej

komentarze: 11

Zwrot o 180°

I mój spokój ducha diabli wzięli. Czy nie ma na tym świecie nikogo, kto by mnie mógł zrozumieć? Czy to tak musi być, że każdy jest taką samotną wyspą? Mimo tłumów, które spotykamy tak na prawdę, nie ma do kogo ust otworzyć. Tak wygląda ten nasz świat? To teraz pytanie, czy wysiąść, czy lepiej zostać. Czuję się strasznie oszukana... I trochę nie widzę wyjścia. Co mi je zasłania? Jeszcze tego ni... czytaj dalej

komentarze: 8

Zwykła sobota, ale ja się cieszę.

Pada deszcz, a ja się uśmiecham. Jest wcześnie, mnie chce się już spać. Zwykła sobota, a tyle się wydarzyło. Zostałam mamą chrzestną. I mimo, że moje dziecko ma imię, które niezbyt lubię, to tego szkraba uwielbiam. Chrzciny były krótkie, później kilka formalności, zdjęcia... Niby nic specjalnego, wszystko takie jak zawsze. Nie wiem dlaczego, ale ten dzień przyniósł mi spokój ducha, jakąś stabil... czytaj dalej

komentarze: 8

Nasze działanie.

Siedzę sobie i myślę jak tu zacząć tę notkę. Tak planowo to miało jej nie być. Ale czuje, że chce napisać, a jednocześnie nie wiem jak i co konkretnie. Myślę sobie dziś o tym jak małe decyzje wpływają na te duże. W chwili podejmowania tych małych, wydają się one być nieistotne... A jednak nie są. I to jest niesamowite, że małe, nic nieznaczące, a tyyyyle potrafią zmienić. Wszystko się o siebie... czytaj dalej

komentarze: 4

Wolność.

Miałam się złościć. Wyżyć, w końcu od tego ma się bloga, prawda? Ale tak na prawdę, zanim wzięłam się do napisania notki to złość mi przeszła. Powód mojej złości jest tak banalny jak to "będzie dobrze", które dziś usłyszałam już od paru osób. Nie, nie będę się złościć, ale zostaje głowa pełna rozmyślań... Dlaczego jest tak jak jest? Przecież mogłoby być lepiej. Szłam dzisiaj pomiędzy blokami i... czytaj dalej

komentarze: 15