Po mojemu.

Archiwum: maj 2012

Śmieszne.

Śmieszne to. Czasem zostawiałam bloga na dłużej bez życia i nie ogłaszałam zawieszenia. Myślałam, że to mi pomoże. Takie odcięcie się. Będzie łatwiej wszystko poukładać, zapomnieć może?  Ale wcale nie jest łatwiej. Zawsze tak jest... Gdy człowiek coś może, to wtedy to olewa i nie docenia, a gdy mu się zabroni to wtedy go korci żeby działać. Taka przewrotna natura człowieka. Gdy ja tak s... czytaj dalej

komentarze: 7

Break in silence.

Muszę chyba odpocząć od bloga... Nie umiem się zebrać, żeby zostawić u Was jakikolwiek komentarz. Poudaję troszkę, że nie mam bloga. Ot, co. Ale znając siebie, pewnie wrócę. Jak szybko? Nie wiem.  Do następnego... czytaj dalej

komentarze: 5

Pielgrzymka bierzmowanych.

Nie wiem po co tam poszłam. Dla mnie ta pielgrzymka trwała jakieś 5 minut, bo tyle mam z domu do kościoła. Nawet nie wytrzymałam na całej mszy. Taka to ze mnie oazowiczka. Taka chwilowa słabość. W sumie nie poszłabym tam bez czyjejś usilnej namowy. Nie wiem po co się zgodziłam. Hmm... Teraz tak mi się chce spać...   Aj zaczęłam od niewłaściwej strony. Dziś dzień mamy. Tyle, że moja chyba tego... czytaj dalej

komentarze: 5

Chcę czekolady.

No co za pech, że przypaliłam polewę... Tak mi się chce czegoś czekoladowego dziś! A tu na złość zmarnowałam margarynę, a polewy nie ma. Do sklepu nie pójdę, bo mi się nie chce. I co? I będę siedziała taka zła. Nic mi dzisiaj nie leży, wszyscy, no z wyjątkami, mnie denerwują. Totalnie. A taka czekolada? Lekiem na całe zło. I wszystko byłoby okey. Ale nie jest. No chyba nie wytrzymam i się ruszę... czytaj dalej

komentarze: 9

Nic konkretnego.

Czasami chciałoby się powiedzieć tyle, że nie wiadomo od czego zacząć. Znany już wszystkim dobrze chaos. Teraz to już nawet nie wiem o czym chciałam napisać. Dobrze, będzie znów chaotycznie o niczym. Może zacznijmy od tego, że się pogubiłam. Nie wiem w co mam łapki włożyć. I kurcze, nie wiem czy to tylko ja, czy wszyscy w moim wieku mają taką sklerozę! No totalne zapomnienie. Jak mi się włączy... czytaj dalej

komentarze: 7

?

Szkoda, wielka szkoda, że ludzie nie potrafią mówić wprost co czują. I nie wiadomo jak by się człowiek starał to mu nie wyjdzie. Ba, trzeba jeszcze wiedzieć co się chce powiedzieć. Może to jest problem? Może zrozumienie przychodzi później? Bardzo mi przykro z tego powodu, choć wina leży po mojej stronie... Chyba nic się nie da zrobić. Jaki to miało sens... Nie wiem. Jak zwykle. Może lepiej nic ... czytaj dalej

komentarze: 7

Wonderful Life.

Nie zmieniło się nic, od ostatniej notki. Znaczy zmienia mi się chyba punkt myślenia. Mam nadzieję, że się zmienia. To co się dzieje wcale, a wcale nie jest fajne. Może część ludzi którzy mnie znają myślą, że takie życie na luzie mi odpowiada. Niczym się nie przejmuję i w ogóle nostress... A nie prawda. Nie prawda, nie prawda, nie prawda. Obchodzi mnie to co się dzieje. Nawet bardziej niż widać... czytaj dalej

komentarze: 5

Planctus.

Czemu tak ciężko o chwilę harmonii? A tak bym chciała... Cóż, gdy wszystko wydaje się prostować, to potem albo mnie coś odbije, albo samo się schrzani. Dojdziesz do ładu? Nie, wątpię. To po co się w ogóle starać. Nie ma to jak iść po najmniejszej linii oporu. Zawsze źle na tym kończyłam, ale jestem chyba z tych co nie uczą się na własnych błędach. Taak to musi być to, bo jakbym wyciągała jakiek... czytaj dalej

komentarze: 4

Demotywująco.

Nie tak to wszystko sobie wyobrażałam. Zdecydowanie nie tak. Ja, pesymistka, dałam się ponieść pozytywnym emocjom. Zwiodło mnie wszystko. No cóż... tak to jest jak się człowiek nie zastanowi i na siłę chce widzieć tylko pozytywne strony. Ale przeszło mi. Tylko nie wiadomo co dalej. Już mam dość śmiania się z mojej sytuacji. To już nie jest śmieszne. Mogę się tylko uśmiechać z rezygnacją. Ale to... czytaj dalej

komentarze: 9

To nic, że nie wiem co dalej. Wiosno trwaj.

Pięknie się zieleni świat! I tak ma być :) Perspektywa burzy, ani jutrzejszego dnia w szkole nie psuje mi humoru.  Drzewa są zielone i to daje poczucie bezpieczeństwa. Choćby nie wiem co się działo, liście na wiosnę znów urosną. Tylko szkoda, że z roku na rok trzeba na to coraz dłużej czekać. Czasem boję się, że one umarły. A to już potrafi zdołować. Jedną z najsmutniejszych rzeczy jakie można ... czytaj dalej

komentarze: 8