Po mojemu.

Znów zawitałam!

Jestem już trochę starsza, zmieniłam się, a ten blog nadal jest na swoim miejscu... Obiecałam sobie nie pisać już tu, ale sentyment mnie tu przywiódł. Może dodawanie notek będzie łatwiejsze. Tęskni mi się za takim pisaniem. czytaj dalej

komentarze: 5

Odkryłam Amerykę. :)

Chyba każdy czuje, że z roku na rok ze świąt spuszcza się powietrze. Człowiek w prawdziwej jest już zarzucany reklamami świątecznymi od połowy listopada, ale to nie ma wpływu na przeżycie świat. Może jedynie zirytować. Nie, w te święta nie zmieniło się nic. Atmosfera, powiedzmy rodzinna, potrawy... Tak właściwie to nie mam pojęcia, które wchodzą w konkretny skład dwunastu. Robi się coś z nicze... czytaj dalej

komentarze: 19

Tarararam...

Nie dorosłam, ani do zimy, ani do Vivaldiego. Chociaż, jeśli w Vivaldim da się lubić połowę utworu, to w zimie tylko pierwsze mroźne 3 dni. Serio. Bo z zimą to pięknie tylko na zdjęciu, a nie z ciemnego rana na przystanku... I te skandalicznie krótkie dni. Ehh... Przeczekać to. No. To chyba starczy na dziś tego narzekania. Będę je porcjować, co by nie wpaść w Rów Mariański, położony w... czytaj dalej

komentarze: 16

A jednak, nie będzie.

Dziś się niczego nie dowiesz, dziś Twój głos odbije się od ścian. Marne te próby teatru, Gdzie liczy się tylko, czy zdam.   Nie, nie będzie lepiej, Po co mi to wmawiasz? I nie chodzi mi tu o wojnę, Tylko o dłuższy, równy oddech.   Czasem tak jest, że żadną siłą nie da się zmienić tego co tak bardzo zmienić byśmy pragnęli. A żeby takie przeciwności pokonać trzeba mieć duuużo ... czytaj dalej

komentarze: 13

Jestem na nie.

Nie wymyśliłam, Nie wytrzymałam, Nie ogarnęłam, Nie utrwaliłam, Nie poznałam. * * * Nie wyszło. Zdarza się. Jutro będzie lepiej. czytaj dalej

komentarze: 12

Bez tytułu.

Wróciłam do starego szablonu, jak widać naokoło. Wiem, że nie jest idealny i dużo mu brakuje, ale jest taki pozytywny dość, a tego mi trzeba. Tamten trochę przytłaczał. Jest już późno, inaczej sobie zaplanowałam ten wieczór, wyszło jak wyszło oczywiście. Planowanie jest bez sensu. Lepiej lecieć przez życie na spontanie. Jeśli coś ma wyjść to i tak wyjdzie, a jeśli nie, to widocznie nie tak mia... czytaj dalej

komentarze: 14

Jest moc! :)

  Było tak, tylko bez tego gejowatego kolesia! :D Btw... dobrze tańczy... :D Zumba power! czytaj dalej

komentarze: 4

Linia.

Codziennie zadziwia mnie coś nowego. Czasem ja zadziwiam sama siebie, tylko po to, żeby wrócić do stanu sprzed chwili. Nie wiem dokąd to wszystko zmierza. Żyję przeszłością. Nie umiem jej tak po prostu zostawić. Coś, kiedyś poszło nie tak, a ja nie jestem w którym momencie. Była sobie prosta linia, nie miała początku, a koniec ukryty był we mgle. W miarę podążania za linią można było zauważyć,... czytaj dalej

komentarze: 12

Moja własna refleksja.

Zamiast się uczyć, ja wolę napisać notkę. Jest niedziela. Świeci słońce. Zajęć ogrom. Parę dni temu spalił mi się telewizor i powiem wam, że tylko troszkę było mi szkoda, ale dla mnie to lepiej, już nie będę przy nim tracić czasu. Jeszcze tak może jakaś awaria komputera? Aa no i spalić wszystkie książki. Wystarczy? Nie. Ludziom wydaje się, że mają przeszkody i że wystarczy je usunąć, a życie ... czytaj dalej

komentarze: 6

I to by było tyle w temacie...

Modlitwa o zapał Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub “smutek tego świata” (2Kor 7,10) nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzk... czytaj dalej

komentarze: 9